Co za forma! Kasia Wrona udowadnia, że jest w szczytowej formie, dokładając do swojego dorobku dwie imponujące, jurajskie perełki.
Najpierw na jej liście przejść znalazła się życiówka, „Silna Luiza” VI.5+. Z pewnością to moment, w którym sportowiec czuje czystą radość i dumę. Sukces jest tylko jej, a my jesteśmy dumni i trzymamy kciuki za kolejne wyzwania!
Jakby tego było mało, Kasia wkrótce potem dopisała do swojej listy kolejny sukces – drogę „Hej” o wycenie VI.5 w stylu RP, na legendarnym Gołębniku.
Kasia to nie tylko znakomita wspinaczka, ale także wspaniała osoba, od lat związana z Klubem Wysokogórskim Gliwice. Spełnia się również jako trenerka. Jej pasja i zaangażowanie inspirują wielu.
Gratulacje, Kasiu! Jesteśmy pod wrażeniem Twojej siły i determinacji!
Oba te rewelacyjne momenty uchwycili swoimi obiektywami niezawodni fotografowie: Paweł Wu (zdjęcie z przejścia "Silnej Luizy") oraz Maciek Ostrowski (zdjęcie z "Hej").
