Ludzie Historia

40 lat od pożegnania Legendy

11 stycznia 1986 roku polski himalaizm okrył się żałobą. Podczas zimowej wyprawy na Kanczendzongę, w drodze do najwyższych celów, odszedł jeden z najwybitniejszych wspinaczy w historii – nasz klubowy Kolega, Andrzej Czok. Mija czterdziesta rocznica tego tragicznego wydarzenia.

Dla świata był „lodowym wojownikiem”, zdobywcą Everestu i Lhotse, człowiekiem o żelaznej kondycji. Dla nas był przede wszystkim przyjacielem, mentorem i człowiekiem, którego pasja zarażała kolejne pokolenia wspinaczy.

Tragiczna Kanczendzonga

Andrzej zginął tam, gdzie czuł się najbardziej wolny – w górach najwyższych. Podczas historycznej, zimowej wyprawy na trzeci szczyt świata, Kanczendzongę, Andrzej poczuł się źle w drodze do obozu IV. Mimo ogromnego wysiłku kolegów i podjętej akcji ratunkowej, jego serce przestało bić na wysokości około 8000 metrów. Spoczął w szczelinie lodowca, na zawsze pozostając częścią góry, którą pragnął zdobyć.

Chłopak z Gliwic na dachach świata

Andrzej Czok był symbolem złotej ery polskiego himalaizmu, a jego sukcesy do dziś budzą podziw na całym świecie:

  • 1979 rok: Zdobycie Lhotse razem z Jerzym Kukuczką, Zygmuntem Andrzejem Heinrichem i Januszem Skorkiem.
  • 1980 rok: Wytyczenie nowej drogi na Mount Everest (słynnym południowym filarem) wraz z Jerzym Kukuczką.
  • 1982 rok: Wejście nową drogą na zachodnią ścianę Makalu.
  • 1985 rok: Pierwsze w historii zimowe wejście na Dhaulagiri (ponownie z Jerzym Kukuczką).

Mimo tych oszałamiających sukcesów, Andrzej pozostał skromnym człowiekiem. Pracował w kopalni, a każdą wolną chwilę poświęcał na treningi i życie klubowe w Gliwicach. To tutaj kształtował się jego talent i charakter, który cechowała niezwykła upartość w dążeniu do celu, ale i ogromna empatia wobec partnerów od liny.

Pamięć, która nie gaśnie

Choć od tamtego mroźnego stycznia minęły już cztery dekady, w murach KW Gliwice pamięć o Andrzeju jest wciąż żywa. Wspominamy go nie tylko jako wybitnego sportowca, ale jako cudownego człowieka.

Andrzeju, pamiętamy. Tęsknimy. Twoje ślady na zawsze zostały w najwyższych górach świata i w naszych sercach.

196 Czok0015
200 Czok0023
197 Czok0016

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.