ZAGADKA PONOWNA

Pytanie brzmi:
Gdzie pojawił się jakże śliczny asfalt widoczny na poniższej fotografii?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udzielam odpowiedzi:
A z resztą nie, sami kombinujcie, dodam jedynie, że niestety nie jest na całej długości (dochodzi do domu bez okien), a z drugiej też są jeszcze odcinki szutrowe.
Przy okazji minirecenzja:
Masyw Cmentarzyska, ściana północna
Referencja udzielona przez Kamila, Jarka i Gucia okazała się prawdziwa.
Drogi długie (25m), choć nie ciągowe, a przynajmniej te, które tykaliśmy – a tykaliśmy 1+ – filarkiem (ładne i całkiem rześkie), 2+ “Circus” (w jednym miejscu bardzo rześkie, a lokers wyjaśnił, że był obryw i ma więcej, ale w sumie bez znaczenia bo góra jest westowa i super), no i 4+ “Piazza Della Condona” (droga Dawida z ’93) (ta, którą w tym roku oesem przeszedł Gucio), generalnie im wyżej tym trudniej, choć trudności realne zaczynają się i kończą u samej góry. Lekkie przewieszenie – gały (czasem obłe i to stanowi trudność). Polecamy
Oprócz tego są tam jeszcze 3, 3+ i 4+ (wg relacji ziomali też ładne).
Współczynnik skała/samochód 10/10
Dzieciowość 0/10 (stok)
Zacienienie (9/10 – wystawa N)
Lekko krucho.

Dodaj komentarz