Wspomnienie o Heli Bilczewskiej

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że odeszła od nas po długiej chorobie Hela Bilczewska-Gemza.

Hela, „Pimpek”, niezmiernie ruchliwy człowiek, królowa życia, wszędzie było Jej pełno. Uprawiała każdy sport, niekoniecznie wyczynowo, ale to i rower i narty biegowe i żeglarstwo i windsurfing, wszystko co się dało. Zresztą Jej życie zawodowe to ukończone technikum sportowe, a potem AWF.

Pracowała jako nauczyciel WF-u w Zespole Szkół Gastronomicznych i w Górnośląskim Centrum Edukacyjnym w Gliwicach. Była doskonałym pływakiem, była też pierwsza kobietą w Polsce, która została Starszym Ratownikiem WOPR. Pamiętamy Ją jako osobę bezpośrednią, uśmiechniętą, odnoszącą się z dystansem do siebie i innych ale też osobę lubiącą rządzić.

Ostatnie 8 lat to zmagania z chorobą i własną niesprawnością, ale też nieocenione wsparcie ze strony Mariana, drugiego męża Heli.
Wychowała dwójkę dzieci pokonując przeciwności losu nieraz samotnie, mając męża, Adama, który był tak mocno zaangażowany w organizację wypraw alpinistycznych w Klubie Wysokogórskim Gliwice.

Będzie nam brakowało Jej specyficznego poczucia humoru, beztroskiego i bezpośredniego sposobu bycia. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę 19-go września 2020r. o godz. 10-tej
w Kościele Chrystusa Króla. Po mszy św. nastąpi przejście na Cmentarz Lipowy.

Ewa Bobrowska-Grzesik

Dodaj komentarz