Wiosna na Jurze

Śpiesze donieść o ostatnich poczynaniach M&Ms team 🙂

Popielarka w miłym towarzystwie ugościła nas kawałkiem dobrego wspinania. Marcinowi udało się przejść Gorączkę Sobotniej Mocy VI.5+ RP, Mercy Janusz VI.4 FL, Przeminęło z Wiadrem VI.4 RP oraz Sen Szamana VI .3 OS. Ja natomiast zadowoliłam się trzema ostatnimi drogami wymienionymi powyżej w stylu RP.

Zadowoleni wynikami pojechaliśmy na skałę nieopodal – Okiennik Skarżycki. Marcin postanowił się przeprosić z tym sporym kawałkiem wapienia i powspinać się po klasykach, jako że ja powróciłam odrobić zaległości. Poszło niespodziewanie szybko. Mimo 30 stopniowego upału i słońca na głównej ścianie, środowym popołudniem uległ mi Władca Pierścieni VI.5 RP . Zwycięstwo głównie psychologiczne 🙂 W miedzyczasie Marcin z zapasem pokonał piękny filar – Powitanie Wiosny VI.5+ RP. Tym bardziej gratulacje, że formacja nie jego ulubiona 🙂 Potem przeniósł się nieopodal bardzo szybko pokonując Moce Piekielne VI.5+ RP, jak dobrze liczę to 4 próba. Skąd ta szybkość? Ja podejrzewam, że chciał iść w końcu na coś trudniejszego lub nie chciał więcej wieszać ekspresów na tej drodze 😀

Na Okienniku jeszcze chwilę zostajemy, nowe projekty rozpoczęte. A potem przenosiny na kolejną skałę 🙂 A jak u Was?

 

 

PS. Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała na koniec jakiejś mądrości 🙂 Dziś niech będzie ta:

 

Ponieważ istotą wspinaczki jest intymny taniec, jaki prowadzisz ze skałą, musisz zrozumieć, że twoja skuteczność we wspinaniu ma swoje źródło w twoim wnętrzu. (…) Myśli, jakie nosisz w swojej głowie, i działania jakie podejmujesz (i jakich unikasz), są w ostatecznym rozrachunku tym, co odróżnia cię od całej reszty wspinaczy. To czy ci się udaje, czy ponosisz porażkę, rośniesz w siłę (…) zależy przede wszystkim właśnie od sposobu myślenia”. Eric J. Hörst

 

PPS. Zdjęć jak zawsze brak 😀 Tak więc z zamkowymi pozdrowieniami, M&Ms

my_0.jpg

 

 

Dodaj komentarz