Tydzień naszej zawodniczki

W ostatnim tygodniu było mi dane wystartować w 2 imprezach wspinaczkowych (zawody z liną) W związku z faktem, że organizacja tego typu imprez jest raczej rzadkim zjawiskiem w stosunku do ilości zawodów bulderowych postanowiłem napisać parę słów.

 

W poprzednią niedzielę 8.12.2013 wystartowaliśmy wraz z Angeliką w dorocznych zawodach o puchar dyrektora MOSIRU w Jastrzębiu Zdroju. Wielkie podziękowania dla Maćka Kłopotka, że chce mu się te zawody organizować co roku.

 

Ściana w Jastrzębiu swoim wyglądem i formacjami przywołuje wspomnienia z zamierzchłych czasów wspinania na Sikorniku. Ilość dachowych formacji jest rzeczywiście duża. Bardzo ciekawie nakręcone drogi (3 drogi eliminacyjne) oraz jedna finałowa, do tego czekająca też droga do super finału (nie była potrzeba). Ja startu nie mogę zaliczyć do bardzo udanych, natomiast jestem zadowolony, ponieważ przewspinałem sporo metrów z liną.

 

Angelika natomiast, wystartowała świetnie i tak jak przed rokiem musiała uznać wyższość tylko jednej zawodniczki (Patrycji Gawlas).

Gorąco zachęcamy do startu wszystkich chętnym w przyszłym roku.

 

Drugie zawody to Mistrzostwa Śląska Szkół Wyższych. W tym roku ta impreza pierwszy raz zawitała na ścianę do Sosnowca. Obiekt daje ogromne możliwości układania różnorodnych dróg. Do tego należy dodać, że route settingiem zajmuje się sam Łukasz Muller.

Niestety w tych zawodach nie było mi dane wystartować, jako, że moją przygodę ze studiowaniem zakończyłem już ładnych parę lat temu.

 

Angelika bardzo chwaliła jakoś dróg oraz cała oprawę. Wywalczyła 1 miejsce zostając, jak to się Orzech śmieje- Złotą dziewczyną Politechniki!!

 

Trzecie zawody odbyły się ponownie w Sosnowcu i były to Mistrzostwa Sosnowca. Tak więc po piątkowych poszukiwaniach paszportu udaliśmy się w sobotę zagranicę. Ciekawa formuła- 3 drogi eliminacyjne i 4 próby na zawodnika (jedna drogę można było prowadzić dwukrotnie) oraz 10 bulderów do pokonania. Zawody bardzo udane, chociaż dało się słyszeć głosy, że buldery były trochę za trudne. Ja jestem bardzo zadowolony bo mogłem powspinać się po raz kolejny z liną na zawodach, co jak pisałem należy raczej do rzadkości.

 

Odnośnie wyników, to tu ponownie gratulacje dla Angee która zdobyła 2 miejsce, notując tym samym 3 pudło w ciągu jednego tygodnia!! To zdecydowanie tydzień naszej zawodniczki:)

 

 

Pozdrawiam

 

Marcin Michałek

Dodaj komentarz