Sukcesy na Grenlandii

Na razie skąpe wieści, ale zapowiadające się bardzo obiecująco! O wyjezdzie na Grenlandię wspomnialiśmy już, a teraz czas na garść wyników.

Informacje pochodzą z artykułu na wspinanie.pl, a pozwolę sobie poniżej zacytować część dotyczącą między innymi naszego czempiona Wojtka:

W tym samym czasie i w tym samym rejonie działał jeszcze jeden wesoły zespół z naszego kraju. Mowa tu oczywiście o ekipie, w skład której weszli Wojciech Kurz, Artur Magiera i Paweł Wyciślik.

Chłopcy wykorzystali niesamowite okno pogodowe. Ich celem stała się znajdująca na zachodnie ścianie Ketila Droga Katalońska (VI, A3, 1300 m), której pierwszego przejścia dokonano w roku 1981. Zespół podczas czterodniowej wspinaczki (21-24 lipca) uklasycznił prawie całą linię, hakowe zostały tylko dwa wyciągi w Wielkim Okapie (A1 i A2). Zaproponowana przez nich nowa wycena drogi to VIII-, A2 2xAF 1300 m + 600 m łatwiejszej grani do wierzchołka. Jest to dopiero pierwsze polskie wejście na ten szczyt i zarazem pierwsze powtórzenie tej drogi.

Wcześniej, 15 lipca śląski zespół pokonał znajdującą się na Pyramide Ulamertorsuaq drogę Mosquito Attack VII, 320 m. Przejście odbyło się w stylu RP. Tą samą drogę pokonał także zespół słoweński. Oba zespoły są zdania, iż nie jest to najpiękniejsza i najbardziej logiczna linia pod słońcem.

Powyższe informacje dotyczą stanu na 1 sierpnia, kiedy to rankiem opuściliśmy życzliwy dla nas w tym roku Fiord Tasermiut. Wojtek, Artur i Paweł zostali tam jeszcze na tydzień, a Tanja i Andrej aż na dwa tygodnie. Mamy nadzieję, że znakomita pogoda się jeszcze długo utrzyma i wkrótce dowiemy się o kolejnych ciekawych przejściach w ich wykonaniu. 

Czekajmy zatem niecierpliwie na powrót i obszerniejszą relację.

Dodaj komentarz