Sport, muzyka oraz gry – to my

Czyli marzec 2010 w Ospie…

Po raz kolejny okazało się, że w zasadzie nic ponad OSP.
Doborowy skład gwarantował doborowy nastrój i pomimo kilku nieznaczących przerw na wspin udało się przeprowadzić:
1. Wieczorek szachowy, odnotowany już w anałach magazynów słoweńskich takich jak “Slovenske szachmaty”, czy “Szachmat z Istry”, który skupił w sobie moc całego Zazidu i kilku osad polskich, a promujący nową zagrywkę – podpałowania ziomalami (będącą kontunuacją zadania ziomalem), a znaczącą w praktyce podjechanie pionami. W każdym razie Dusan uciekł z pola walki mówiąc “This move is too scary for me”. (Pamiętajmy, ze Dusan to arcymistrz Słowieni, a przynajmniej Zazidu). Tak czy tak partia Sokół-Pablo zakończyła się spektaklarnym remisem, mimo sugestii ziomów z Częstochowy “No to teraz uciekamy pionami”.
2. Wieczorek awiacji, polegający na wizualnej debacie lotnictwo pasażerskie versus myśliwce. Debata zakończyła się kompromisem w postaci odnalezionego cudownie na pobliskich wzgórzach Chorwacji Spitfire (choć mogło nam się to wydawać).
3. Dzień piłki nożnej, zakończony wygraną KS Laguna – KS Biemdablju 5:3. Obie drużyny uznały, że boisko w Zazidzie jest w zasadzie doskonale przygotowane pod Euro 2012, jakby co…
4. Wieczorek piosenki włoskiej, potem niemieckiej, a potem “Hydrozagadki” oraz Manna i Materny – szacun tu wielki. Pytanie dla czytelników – prosimy wymienić znane piosenki włoskie z wyłączeniem Ramazzotiego, Zuccero i Dziada z kocem na plecach.
Oczywiście też się wspinaliśmy.
Aha – uwaga – dojazd do Ospu to 7,5h obecnie, bo bana jak zaczyna w Chałupkach, tak z drobnym odcinkiem koło Mikulova nie chce się skończyć aż do Ospu.
Co pokonano:
Waldi “JSFK 2 wyciągi” 8a+
Ziom “Gilotyna” 8a
Piter Z. Piter T. “JSFK 1 wyciąg” 7c+
Maciek – kilka dróg w tym “Rodeo” 7a
reszta rozpoznawczo, co na zdjęciach poniżej można sobie pooglądać.
Rewelka ogólnie.

Dodaj komentarz