Rysiu Pilch In Memoriam

Rysiu Pilch In Memoriam

Wczoraj odszedł od nas na zawsze “Pilchu” jak Go w klubie nazywaliśmy. Wygrała okrutna choroba, która przykula Go do inwalidzkiego wózka na kilkadziesiąt lat. Natrafiła jednak na człowieka, który potrafił walczyć tak, jakby to była “Pilchówka” za która jest szczyt. Dziś wierzymy ze Rysiu znalazł się w pięknej górskiej dolinie położonej w Elizejskich Górach. Przywitali go w tym miejscu koledzy, którzy zjawili się tutaj wcześniej. Rysiu jest w znakomitym towarzystwie a wokół piętrzą się dziewicze ściany oczekujące na “Pilchówki”. Wieczorami przy ognisku zbierają się wszyscy aby opowiadać o trudnościach i kluczowych problemach na pokonanych drogach.
Natomiast my, którzy jeszcze jesteśmy z tej strony obiecujemy ze dostosujemy się do starej tybetańskiej mądrości mówiącej, że człowiek umiera dwa razy. Po raz pierwszy fizycznie i po raz drugi w pamięci innych ludzi. Jesteśmy pewni ze wśród setek przyjaciół, górskich partnerów i znajomych Rysiu będzie żył nadal. Będzie to trwało tak długo aż sami pójdziemy ta sama droga aby spotkać się z Nim w Elizejskich Górach.😢

Mirek Krawczyk

Dodaj komentarz