Popłudnie w Kobylanach

Wiosna pełną gębą, dzień się wydłuża, to Fluoranie wracają do zwyczaju popołudniowych wyjazdów.Uderzyliśmy z Docentem w Dolinę Kobylańską. Pewnie wstyd mówić, ale nigdy tam nie byłem, więc nastawiałem się najprawdziwsze w świecie oesy.Życie nieco zwerfyikowało oesowe możliwości nasze w białych skałach, ale fleszowanie szło nam całkiem nieźle. Jeden rozpoznawał, drugi flaszował.Zaczęliśmy od Zjazdowej Turni i rozgrzewki na VI.1+. Wyślizg na dole owej Piranii nie był mały, ale wyżej chwyty się poprawiły. Aczkolwiek łatwo nie było!Potem plusik więcej i VI.2 na Turni Długosza. Okazała się zbyt patenciarska na oesa i nie udało mi się wykminić krzyża do krawądki. Ale Docent dzielnie wykonał polecenia moje i padło.Przespacerowaliśmy się w górę doliny jeszcze, na Wronią Basztę. Tam Doc zaatakował ‚Zimowego Killera’ VI.2+. W kruksie naubliżał na obijającego drogę, że nieoesowo i wziął po wytężającej wpince bloka. Ale rozpykał ruchy, z czego skrzętnie skorzystałem, robiąc flasza. Docowi nie żarło jednak już potem i próba RP się nie powiodła.Na koniec postanowiłem zgrzewkowo uderzyć w Trad. ‚Rysa Zagajewskiego’ VI+ obita jest, ale asekurowałem się sam. Co prawda w kruksie dorzuciłem se ringa. ‚Bo był’.Stwierdzam, że zbyt jednak kusi, gdy droga jest obita. I człowiek wymięknie i się wepnie dla świętego spokoju. Człowiek czyli ja… Docent zgrzewki dokonał na wędę, czyszcząc przeloty i zakończyliśmy wspinanie.Już o zmierzchu wracaliśmy dolinką, łysy świecił… Inny świat. A jeszcze z miesiąc i spokojnie do 22 będzie wspin możliwy!
Docent

  • Prawa Pirania VI.1+ OS
  • Prawa Płytka Myszkowskiego VI.2 Flash
  • Rysa Zagajewskiego VI+ TR

Stecu

  • Prawa Pirania VI.1+ Flash
  • Prawa Płytka Myszkowskiego VI.2 RP
  • Zimowy Killer VI.2+ Flash
  • Rysa Zagajewskiego VI+ OS

Dolina Kobylańska, 14.V.2008

Dodaj komentarz