Popielarka

Już przy Zabrzu zrezygnowaliśmy z pomysłu pojechania na skałę o ponurej nazwie “Kapuśniak” (ŁC) i udaliśmy się na Popielarkę (TC). Był to tak zwany strzał w 10 (mimo, że jest on na Kołoczku – taki kalambur). Całkiem przypadkiem spotkaliśmy tam pokaźną ekipę z Gliwic, a o urokach Popielarki poniżej:
W tym sezonie zrewidowałem swoje poglądy na temat ilości sensownych skał w Polsce i stadko z 3 powiększyło się do 5 w postaciach Cim i rzeczonej Popielarki.
Mamy tu do 20m interesującego wspinania, zaszyci w lesie, z dala od tłumów i zgiełku (a tylko 3 minuty z buta od auta i dzieciowo nawet).

Fot.1 Uroki zabunkrowania się w głuszy.

Topo wykonane przez Steca jest świetne i można je łatwo odnaleźć na naszej stronie. Trzeba tu jednak dodać, że najłatwiejsza droga VI,1 to syf jakich mało i w zasadzie, żeby odnaleźć się na omawianej skale trzeba w miare biegle poruszać się po trudnościach VI,3. A i te mogą zdziwić (np. “Czołgi w Ardenach” TC (OS Ziom, RP Jarek i Pablo  -a nie było łatwo)) 🙂 :).
Mankamentem jest wspólny start do 4 dróg na czołowej ścianie, co może urudniać działalność przy większej ilości osób (co jest mało prawdopodobnej jednak).
Zacząć można od “Pożegnania z Broną” VI,3+ (OMC FL dla Jarka, RP Pablo i Kohonez) (fot.2 – efektowny rest na tejże drodze) lub Hokeja VI,3 (efektowny OS dla Jarka i równie efektowne OMC FL dla Kohoneza i Pabla (tu raczej OMC FL po latach 🙂 🙂 ).

Fot.2 Jarek w no handzie na “Pożegnaniu z Broną”

Następnie Rudi VI,3+ oraz Atletico Bilbao VI,3+/4 (TC), które wprawdzie zostało pokonane przez Jacę (quazi OS bo znany dół), ale potem skutecznie broniło się przed atakami.
Na zakończenie perły czyli Gorączka Sobotniej Mocy VI,5+ (fot.3) i Skrzydełko VI,5+/6 – chyba najsłynniejszy filar na Jurze.
Niestety znajdziemy też tam propozycje dwu-ruchowe stanowiące o okolicy VI,4 ( Noc generałów, Jonatan), które są źle brzmiącym kontrapunktem dla tej skały.
Decyzja o wyjeździe w sob koło południa, skała to godz.16, full solar i sunset, a nd deszcz zgodnie z prognozami (ICM, Foreca, Onet).

Fot.3 Sokół podczas prób na Gorączce Sobotniej Mocy.

(ŁC i TC) – to odpowiednio łatwa i trudna cyfra.

Dodaj komentarz