Odszedł Andrzej „Popcio” Popowicz – pogrzeb 30. marca

Odszedł od nas kolejny świadek kilkudziesięcioletniej przygody ze wspinaniem, alpinizmem i himalaizmem: Andrzej Popowicz, słynny Popcio, członek honorowy Klubu Wysokogórskiego w Katowicach. Z zawodu konstruktor maszyn górniczych, autor wielu patentów, a w wolnym czasie? Czegoż On nie robił, czym się nie pasjonował, czego nie doświadczał.  Każdy, kto się z nim zetknął czuł Jego niesamowitą energię. Wspinanie w Tatrach, Alpach, Kaukazie, Andach czy Himalajach to jedna z wielu dziedzin dla których znajdował czas. Trenował komandosów, był znawcą motoryzacji, jeżdził po Europie kolejnymi swoimi samochodami startując w rajdach samochodowych, uwielbiał jazdę motocyklem, szczególnie w skałki, a nawet pływał dmuchaną żaglówką po Adriatyku. Był wielkim miłośnikiem narciarstwa zjazdowego. Któż ze znających Go nie wspomni o słynnych zawodach narciarskich Klubu Wysokogórskiego – biegach zjazdowych o Złoty Kask ze Skrzycznego trasą FIS świtem w marcu, w pierwszą niedzielę po Józefie? Andrzej wiele razy wygrywał te zawody, przejmując dwukrotnie trofeum na własność (po trzykrotnym zwycięstwie).  
Popcio znany jako miłośnik dobrego towarzystwa i dobrego wina ma na swoim koncie wiele ambitnych przejśc górskich. Należy tu wymienić grań Uszby w Kaukazie w 1970 r, grań Atlasu Wysokiego w 1972 r, wejścia w Hindukuszu na Langar Zom w 1973 r, udział w słynnej akcji ratunkowej na Kohe Tez w Hindukuszu w 1976 r, udział w wyprawie na Lhotse w 1979 r, wejście na Andawite w Andach Peruwiańskich w 1986 r.
Był autorem historycznego przejścia drogi w południowej ścianie Zamarłej Turni w 50-tą rocznicę pierwszego przejścia w 1960 r (z Adamem Zyzakiem) i powtórzenie tego przejścia 50 lat później w 100-ną rocznice pierwszego przejscia w 2010 r.
Odszedł od nas ciekawy i pełen pasji człowiek. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę 30-go marca 2019 r. w Katowicach Bogucicach o godz. 10 tej w Bazylice św. Szczepana i Matki Boskiej Boguckiej  przy ul. Markiefki 89.

Dodaj komentarz