Fotorelacja z obozu wspinaczkowego – Tatry lato 2016

Tatrzański letni obóz klubowy 2016 przeszedł do historii.

Naszą bazą w terminie 19-28.08 było Popradskie Pleso. Dawało nam to możliwość działania w różnych dolinach na wielu ścianach przy akceptowalnym stosunku czasu podejścia do wspinania, w zależności od indywidualnych preferencji zespołów (np. 3:1, 1:1, 1:5)

Doborowa ekipa klubowa wzmocniona znajomymi z Dolnego Śląska i Polski północnej śmiało napierała na tatrzańskie zerwy. Hotelowy socjal pozwalał na szybką regeneracje, stąd niektóre zespoły na 9-dniowym wyjeździe, zaliczyły 7 dni wspinaczkowych. Oczywiście byłoby to niemożliwe bez zamówionej przez organizatora pogody, która poza jednym deszczowym popołudniem nie dała nam wytchnienia i wymówki od wspinania. Dla niemałej części uczestników był to tatrzański debiut, który zdecydowanie można uznać za bardzo udany!

Pokonane trudności zawierały się w przedziale 0+ do VIII na następujących ścianach:

Szarpane Turnie
Żelazne Wrota
Osterwa
Wołowa Turnia
Żabi Koń
Batyżowiecki Szczyt
Gerlach

Oprócz sportowego aspektu wyjazd był oczywiście doskonałą okazją do integracji naszego klubowego środowiska wspinaczy taterników, dlatego mamy nadzieję, że kolejne klubowe wyjazdy wspinaczkowe przyciągną równie liczną grupę klubowiczów oraz sympatyków:) 

 


Happy Three Friends (one missing?!) 

 


Nestorzy pozdrawiają:)

 


Batyżowiecki i Gerlach – cele na kolejne dwa dni


Dolina Złomisk

 


Szarpane Turnie o poranku

 


Pod scianą Szarpanych wiecej znajomych wspinaczy niż w kawiarni na Grodowej 😉

 


Prezes już to czuje;) Ostatnia niespodzianka Plškovej cesty – kominek za V :p

 


Klubowe oblężenie galerii Osterwy

 


„Tak stoisz jak się trzymasz!” 🙂

 


Zuzia tańczy na drodze Horskiej Służby (VII)

 


Poranne widoki spod ściany Wołowej

 


Estok-Janiga (VII-) na Wołowej Turnii

 


Orzech napiera w zacięciu Dieski (VII-)

 


Wojtek w trudnościach Gullivera (VIII)

 


Podejście na grań Żabiego Konia

 


(nie)Tęgie miny na grani;)

 


Zjazdy z Żabiego Konia. Wysoka w tle

 


Widoki na podejściach. Tutaj z siodełka pod Osterwą.

 


„Daleko jeszcze?”

 


Dolina Białej Wody z Batyżowieckiego

 


Start w szóstkowe warianty na Kurczabie (VI-)

 


Czujne skradanie (VI) w super granicie!

 


Biwakowe widoki spod zachodniej sciany Gerlacha

 


Hopok widziany z magistrali

Dodaj komentarz