Adrspach

Weekend w Hejszy zakończyliśmy z przytupem, i to po czeskiej stronie granicy.

Pojechaliśmy z Anią bowiem do Skalnego Miasta w Adrspachu. Co tu się będę rozdrabniał – to miejsce jest po prostu fenomenalne! Liczba imponujących pałek, jest po prostu przytłaczająca. Do tego jeziorka, wąskie przełazy, wodospady, strumyki… Co tylko dusza zapragnie. Jest do tego też niestety spory tłum turystów, ale właściwe rozegranie wycieczki, pozwala uniknąć związanych z tym trudności. Po prostu wypada wcześnie przyjechać, nim pojawi się tłok.

A na prawdę warto, bo przyznam, że widoczki są nieziemskie! Zresztą sprawdźcie sami oglądając parę fotek z galerii.

No i oczywiście wspinania jest tam nieskończona wręcz ilość. Zresztą jakby ktoś miał jakiś przewodnik, to z wielką chęcią bym sobie obejrzał, bo na pewno coś dla ludzi tam się znajdzie…

Skalne Miasto, Adrspach, 22.VI.2008

Dodaj komentarz