09.10.2008

Zobaczymy czy tak jak dwa lata temu uda się pociągnąć do 25.11 w krótkim rękawie. Jak na razie fajny dzionek, lekko nerwowy z winy drukarza, przesyłki zagubionej, Łazisk Górnych czy zwyczajnych, miliona muszek, co nie przeszkodziło w pokonaniu łatwiejszych, czy też trudniejszych standardów.
Magnezjówka i Horyzonty w komplecie, Strzelcy Jacon oraz ja, a Warianty z Prost. oraz Maniutua Piter Z i Jacon.
Taka jesień jest mówiąc kolokwialnie w dechę. I spokojne fajne wspinanie, bez napinek, bez ciśnień i walki.
Słońce i błękit.

ps. a jakbyście rozglądali się za perkusistą, który ociera się o absolut to zachęcam do oglądnięcia poniżego materiału:
http://www.youtube.com/watch?v=U5x4rnndeVg&feature=related

Dodaj komentarz